Cudze chwalicie, swego nie macie.

PolskiBus.com to obecny od 2011 roku na polskim rynku przewoźnik autokarowy, którego znają już chyba wszyscy. Postęp jaki zanotowała firma w ciągu tych 4 lat jest niesamowity, ciągłe zwiększanie liczby połączeń do następnych polskich i zagranicznych miast, powiększanie floty autokarów o kolejne nowoczesne maszyny, wyprzedane bilety co weekend na najbardziej popularne trasy czy zwyczajne, przekazywane z ust do ust, słowa pochwały dla jakości i ceny. Już niedługo osiągnięty zostanie następny krok milowy, na trasie z Warszawy do Krakowa lub Wrocławia wprowadzona zostanie marka premium PolskiBusGold.com, której założeniem jest oferowanie podróży luksusowymi autokarami z większą ilością miejsca dla pasażerów oraz obsługą cateringową, dodatkowo powiększy się siatka połączeń o 8 dodatkowych tras, m.in Warszawa – Siedlce – Biała Podlaska. Co stoi za sukcesem finansowym i marketingowym przewoźnika należącego do szkockiego przedsiębiorcy Briana Soutera?

Cena

Od początku istnienia na polskim rynku PolskiBus.com zakładał strategię niskiej ceny, klienci znajdą się wtedy, kiedy podróż autokarem, abstrahując od jakości przewozu, będzie tańsza niż pociągiem. Wchodząc na rynek przewoźnik dodatkowo zapoczątkował ciekawy trend poprzez stosowanie systemu first minute, czyli przedsprzedaży na zasadzie „im wcześniej tym taniej” (skopiowane później przez InterRegio). W początkowym okresie funkcjonowania wielu klientów miało możliwość podróżowania na trasie np. z Warszawy do Poznania czy Krakowa za 1 zł, co było zwykłym chwytem marketingowym, aby napędzić marketing szeptany. Obecnie coraz trudniej za tak niską kwotę zdobyć bilet, jednakże cena pozostaje bardzo atrakcyjna w stosunku do konkurencji i wciąż niska. Na polskim rynku jest to bardzo efektywna strategia, co pokazał sukces Biedronki, w końcu „My Polacy tak mamy. Lubimy niskie ceny”.

Jakość

Na temat oferowanych usług przez głównego konkurenta PolskiegoBusa czyli InterRegio uruchomionych kilka lat temu przez spółkę Przewozy Regionalne istnieje wiele opinii, głównie negatywnych. Duża ilość składów jest przestarzała, zaniedbana i zniechęcająca do podróży, brak rezerwacji miejsc sprawia, że czasami trzeba stać, dodatkowo często niesprawne toalety i ogrzewanie, nowoczesne wagony są raczej rzadkością. Natomiast PolskiBus oferuje w pełni klimatyzowane autokary z dosyć dużą przestrzenią, wygodne fotele, gniazdka, darmowe WiFi i gwarancje miejsca siedzącego. Jest to kolejna rzecz, na której budują swój wizerunek i duża przewaga nad konkurentami, szczególnie w oczach klientów, którzy od wielu lat jeździli tylko pociągami, bo nie było innej alternatywy, dlatego poziom niedogodności był akceptowalny. Teraz oczekiwania wobec przewoźników są na wyższym poziomie, czerwone autokary wprowadziły nowy standard, do którego konkurencja musi dorównać.

Marka

Wejście na rynek poprzedzone było kampanią billboardową, informacją w mediach i akcją promocyjną, w dalszym czasie reklama była w ograniczonym zakresie, natomiast to na czym bazuje firma to marketing wirusowy. Zaoferowali tanią usługę o wysokiej jakości na wstępie przebijającą konkurencję, dodatkowo podkręcili zainteresowanie poprzez proste metody jak bilety za 1 zł lub darmowe przekąski i kawę – z miejsca każdy klient stał się chodzącą reklamą firmy. Nie sposób wspomnieć również o oklejeniu pojazdów, które są z daleka zauważalne, a także ujednolicenie ubioru personelu i spójną identyfikację wizualną. Całość dopełnia wykreowany brand hero o imieniu Ziggy, czyli sympatyczny ptak-maskotka, który widnieje zarówno na stronie jak i na każdym autokarze. Ma on za zadanie nadać przewoźnikowi przyjazną twarz, z którą można się utożsamiać, budzi pozytywne skojarzenia, niejako przemawia do nas, zachęcając do skorzystania z usług.

PolskiBus bardzo dobrze odnalazł się w Polsce, która, jak się okazało, posiada dogodną infrastrukturę drogową do prowadzenia międzymiastowych przewozów autokarowych. Jeszcze 5 lat temu nikt nie wyobrażał sobie możliwości przejazdu w komfortowych warunkach między Warszawą, a Poznaniem czy Krakowem za mniej niż 30 złotych. Nikt poza Szkotem. Wysoka jakość, niska cena, utrzymywanie relacji z klientami, budowanie pozytywnego wizerunku, wyznaczanie standardów i wyprzedanie konkurencji – wszystko to wpływa na sukces, jaki niewątpliwie już osiągnął Souter w naszym kraju. Polacy mogą póki co cieszyć się z możliwości jakie oferuje przewoźnik i wychwalać go wśród znajomych w oczekiwaniu na przebłysk geniuszu naszego rodzimego przedsiębiorcy. Albo po prostu wykorzystania dogodnych warunków.