Jak wybrać nazwę firmy?

Każdy przedsiębiorca przy zakładaniu działalności musiał podjąć tą samą decyzję – jaką nazwę dla nowej firmy wybrać. Metodologii doboru nazwy jest tyle co przedsiębiorców, od prostych i łatwych do zapamiętania, przypadkowych słów, mieszanki części imion żony i dzieci z dodatkiem -ex lub -pol, po dokładne analizy branży i rynku aby znaleźć dobrą nazwę odnosząca się do działalności, aż do naśladownictwa i kopiowania. Dodatkowo dochodzą jeszcze inne kwestie, takie jak niemożność zdecydowania się na jakąkolwiek propozycję z obawy, że nie będzie dobra, względy formalne przy składaniu wniosku do urzędu oraz ograniczona dostępność nazw na danym rynku, gdyby ktoś wcześniej wpadł na podobny pomysł. Czasami przyszli przedsiębiorcy wybierają przypadkową nazwę, nie przywiązując do niej uwagi, tylko po to żeby jak najszybciej rozpocząć działalność. Czy istnieje złoty środek między tym, aby nie wybrać jakiejś nazwy zbyt pochopnie, a tym aby nie stracić za dużo czasu i nerwów na znalezienie ideału?

Przede wszystkim należy wybrać odpowiedni sposób szukania nazwy poprzez całkowite wyeliminowanie pewnych pomysłów, ograniczenie używania niektórych słów i połączeń oraz skupieniu się na kilku istotnych kwestiach.

Eliminacja

Nazwy, które zawierają wyrazy lub połączenia szokujące, obraźliwe, kojarzące się źle, mimo że np. powstały z połączenia nazwiska/miejscowości/branży itp nie powinny być brane pod uwagę. Jeśli mamy pomysł i ze słów utworzymy taką nazwę to po prostu porzućmy ją i skupmy się na czymś innym, naprawdę wyrządzimy sobie tym więcej szkody niż pożytku. Masarnia „Stolec” z pewnością jest sławna, ale niekoniecznie ze względu na jakość swoich wyrobów, tak jak producent z Wielunia „Skór-Wiel”, a w obu przypadkach można było wykorzystać mnóstwo innych pomysłów.

Ograniczenie

Na rynku jest już bardzo dużo firm, których nazwy zawierają imiona, a mimo tego i tak ciągle powstają nowe bazujące na tym pomyśle. Wszelkie przeróbki męskich i żeńskich imion właścicieli, żon, dzieci z dodatkiem -ex, -pol, -trans(dla firm transportowych) itd. powinniśmy sobie odpuścić. Owszem, istnieje wiele mniejszych lub większych firm o tak skonstruowanych nazwach, które odniosły sukces, lecz nie należy się tym kierować. Jeśli ktoś się uprze na taką nazwę to oczywiście nie stoi to na przeszkodzie żeby z powodzeniem prowadzić firmę, jednakże nasze szanse na promowanie firmy, budowanie wizerunku, wyróżnienie się lub ogólne działania marketingowe są ograniczone. Stworzenie dobrego logo, identyfikacji wizualnej, komunikatu reklamowego czy nawet gadżetów reklamowych w przypadku np. gabinetu dentystycznego „Piotr-Dent”, sklepu „U Bożeny” czy innej firmy typu „Marianopol”, „Zbych-trans” jest dużo trudniejsze niż w analogicznej sytuacji „Lux-Dent”, sklepu „Koniczyna”, czy firmy transportowej „Hussar”. Również w przypadku rozwoju firmy, gdy np. prowadzimy kwiaciarnie i biznes idzie tak dobrze, że decydujemy się na otwarcie nowych lokali w dwóch okolicznych miastach, lepiej budować sieć pod nazwą „Kwiaciarnia Danusia” czy „Kwiaciarnia Bonsai”? W obu przypadkach może się udać, jednak większe pole manewru mamy w drugiej opcji.

Z drugiej strony istnieją sytuacje, w których nazwa firmy, zawierająca przeróbkę imienia może być użyta. Jeśli tworzymy firmę zajmującą się hurtową sprzedażą narzędzi lub importem, gdzie operujemy towarem handlowym konkretnych producentów i marek to nazwa typu „Tadex”, czy „Tom-Pol”, mimo że wciąż ograniczamy nasze możliwości marketingowe, jakoś bardziej nam nie zaszkodzi. Również w przypadku małych przedsiębiorców wykonujących samodzielnie usługi budowlane, hydrauliczne, ślusarskie itd, wykorzystanie imion, skrótów fach-, -pol, czy też całych imion i nazwisk „Usługi elektryczne Marian Kowalski” to pomysł nie tyle dobry co normalny i można powiedzieć szeroko stosowany. Oczywiście również można pokusić się o wyszukaną nazwę w takim przypadku, lecz z reguły na tym rynku dużo ważniejszą rzeczą jest jakość wykonanych usług i możliwość polecenia firmy znajomym czy sąsiadom, niż skomplikowane działania marketingowe.

Kwestie istotne

Należy odpowiedzieć sobie na pytanie – kim są moi klienci. Niesamowite uproszczenie, ale faktycznie warto wyobrazić sobie grupę docelową, czym potencjalni konsumenci się kierują, na co zwracają uwagę, jakie produkty chcemy im sprzedawać. Idąc dalej, określamy jak my chcemy być przez nich odbierani, czym mamy się wyróżniać lub przez co mamy być kojarzeni. W niektórych branżach większość nazw oparta jest na jednym-dwóch pomysłach, np. kwiaciarnie zwykle dobierają nazwy w oparciu o kwiaty i rośliny, sklepy zoologiczne to zwykle różnego rodzaju wariacje na temat nazw zwierząt itd. W takich przypadkach wiemy czym się kierują klienci, produkty/usługi jakie im sprzedajemy wiążą się z nazwą firmy, kojarzeni i odbierani jesteśmy właśnie przez pryzmat tego co robimy.

Jeśli myślimy o nazwie, która nie odnosi się do naszej działalności bo np. podoba nam się jakiś jeden konkretny wyraz, ułożyliśmy akronim, wykorzystaliśmy inny język i wyszło nam coś ciekawego lub w jeszcze zupełnie inny sposób nazwa przyszła nam do głowy to zawsze można dodatkowo użyć sloganu. Jest to dobry sposób na przekazanie krótkiej informacji, clou tego co robimy, daje nam to większe pole manewru przy wyborze nazwy.

Problem pojawia się kiedy chcemy jednak wyróżnić się z rzeszy firm o podobno brzmiących nazwach, opartych o ten sam pomysł, mimo że praktycznie oferujemy jednorodne produkty na rynku lub gdy nie jesteśmy w stanie sami określić które czynniki są ważne i powinny wpływać na kształt przyszłej nazwy firmy. Wtedy warto zasięgnąć opinii specjalistów z branży reklamowej, wówczas łatwiej o opracowanie całej strategii komunikacji na rynku, począwszy od wyboru nazwy i sloganu, po stworzenie identyfikacji, loga i ustalenie czym najlepiej i najefektywniej konkurować. Możemy otrzymać kilka gotowych propozycji, dobranych pod kątem kluczowych czynników, znacznie łatwiej jest wtedy wybrać odpowiadający nam pomysł.

 

Nazwy mogą odnosić się do branży, do naszego produkty, zawierać różne angielskie słowa, być przypadkowym zlepkiem wyrazów – pomysłów jest naprawdę mnóstwo. Możemy oczywiście nie skupiać się na wymyślaniu tej idealnej, wybrać coś przypadkowego i również stworzyć udany biznes, tylko dlaczego iść tą trudniejszą drogą, skoro nadanie odpowiedniej nazwy dla firmy, która ułatwi nam prowadzenie działalności nie jest wcale takie trudne. Gdy wyeliminujemy rzeczy które zwyczajnie nie mogą się pojawić, ograniczymy pewne pomysły i skupimy się na ważnych czynnikach to z pewnością sami lub z pomocą agencji reklamowej wybierzemy, nie tracąc przy tym czasu i nerwów, odpowiednią nazwę, która pomoże nam odnieść sukces.